czwartek, 3 lipca 2008

Warszawskie super-auta, czyli car-spotting w moim wydaniu.. [2008]

Tym razem będzie mało treści, a więcej zdjęć.

Temat bardziej dla osób wtajemniczonych.
Dla niezorientowanych powiem tylko, iż car-spotting jest rodzajem fotografii motoryzacyjnej, polegającym na fotografowaniu jedynie unikatowych (egzotycznych) samochodów głównie na ulicach miast.

I tak oto chciałbym zaprezentować alfabetyczną listę złapanych przeze mnie samochodów poczynając od stycznia aż do dzisiaj :

AC Cobra (replika):


Aston Martin DB7:


Aston Martin DB9:


Aston Martin V8 Vantage:


Audi R8:


Bentley Continental GT Speed:


Chevrolet Corvette C05 Z06:


Chevrolet Corvette C06 Z06:


Dodge Viper SRT-10


Ferrari 360 Modena:


Ferrari F430:


Ferrari Mondial:


Ford Mustang GT V8:


Jaguar E-Type:


Lamborghini Murcielago LP640:


Lamborghini Gallardo SE:


Maserati Gransport:


Maybach 57s:


Mercedes CL 65 AMG:


Mercedes C63 AMG:


Mercedes SLR Mclaren:


Mitsubishi Lancer Evolution X:


Nissan GT-R:


Porsche GT2:


Porsche GT3RS:


Porsche Carrera GT:


Rolls-Royce Phantom:


Subaru Impreza WRX Sti:


Jak pokazują moje zdjęcia, nawet w Polsce można spotkać ciekawe samochody. Wszystkie fotografie zostały zrobione w Warszawie. Nie jest to cała kolekcja, pozostałe auta to : Jaguar XJ-R, XK-R, Audi S5, S8, RS4, RS6, Bentley Continental GT, GTC, Flying Spur, BMW M3, M5, M6, Maserati Quattroporte, 3200 GT, Maybach 62, Mercedes SL55AMG, SL63AMG, CL63AMG, ML63AMG, Mitsubishi Lancer Evolution VI, VII, VIII, IX, Opel Speedster, Porsche 911 Carrera 4s, Turbo, Cayman S, Boxter S, GT3, Toyota Supra, Ultima GTR itd..

Wyżej wymienione samochody pominąłem ze względu na oszczędność transferu, a ostatecznie skrócenie czasu ładowania strony lub też z powodu prośby właściciela o nie publikowanie zdjęć jego samochodu internecie. Samochody zaprezentowane na zdjęcia często fotografowałem w wielu różnych odmianach (np. Lamborghini Gallardo : Coupe, Spyder, SE, Superleggera) co dowodzi większej ilości egzotyków na naszych drogach.

Dużo samochodów nie udało mi się uchwycić w kadrze (np. Ariel Atom, Ferrari 599).

Podsumowując:
Swoimi zdjęciami chciałem udowodnić, iż pomimo stereotypu "biednej Polski", można tu spotkać samochody które na co dzień widzi się na ulicach w Monaco czy Dubaju, wystarczy tylko czasami lepiej się rozejrzeć..

[Dhante]

niedziela, 29 czerwca 2008

Zombie Walk 2008

Warszawa - 28.06.2008

Postanowiłem, że nie będę stosować redaktorskiego stylu pisania, nie mam zamiaru na sztywno dzielić się wrażeniami :P

Zombie Walk ? Powiem krótko, pozamiatał !

Ja swoją przygodę z zombiakami zacząłem na ul. Foksal, gdzie grupa ASG (Airsoft Gun) planowała zasadzkę na zbliżającą się w naszą stronę 200-osobową hordę zombie.
Ale najpierw trzeba było poczynić pewne przygotowania...


Sprzęt


Plan akcji



Przygotowania i charakteryzacja

Magazynki załadowane, rany i krew trzymają się twarzy i rąk, można zaczynać..


Patrol

Na zombie trochę jednak musieliśmy poczekać, bo jakoś im się do nas nie spieszyło. Ekipa zajmowała pozycje, wymieniała ostatnie uwagi, ostatni raz w życiu cieszyła się smakiem żelków i zaczynała powoli pisać ostatnie wole...









Czas mijał, grupa powoli zaczynała się niecierpliwić, ale w końcu przybiegł wysłannik... jaka wiadomość ? IDĄ TUUU !!



A potem... to już zaczęła się jazda !








Obrona była dobra, ale przewaga liczebna zombie była miażdząca. Ekipa ASG robiła co mogła, ale i ona w końcu poległa pogryziona przez zombie, ostatecznie stając się jednymi z nich i dołączając do apokaliptycznego marszu.



Na filmie uwieczniłem ostatnie chwile obrony Warszawy przed zmasowanym atakiem zombies..



Jak widać nie mieli litości. Rzucali się na każdego, ja przez czas marszu oficjalnie straciłem rękę i nogę :P

Po złamaniu linii obrony zombie nie miały dość mięsa.
Idąc dalej rzucały się na wszelkie żywe stworzenie, nikt nie pozostawał niezarażony..



Z czasem zaciekawiły ich też restauracje na Starym Mieście..



Rzeź była totalna, ja też długo się nie utrzymałem. Po dłuższym czasie zostałem otoczony przez chmarę zombie.



Ale ostatecznym atakiem nie było ugryzienie zombie, nie nie , zginałem od kuli z karabinu zarażonego żołnierza... i mam to na filmie:



Ostatecznie na dobitkę moje kończyny zostały wchrzanione na kolację przez jakiegoś małego biegającego zombiaka ^^ Dorwę Cię mały ! Oddawaj moją rękę ! :E

Cały marsz zakończył się nad małym jeziorkiem.. jeszcze tylko grupowe foto, i można iść do domu :P Sorry, ale całości nie udało mi się objąć :P


Zombies


Grupa ASG: (od lewej) Schackal, Skoczek(?), Nom4k, Ungeziefer, Jogi


Podsumowując : Impreza naprawdę udana, brawa dla organizatorów i członków - wszystko poszło tak jak należy. Jej zajebistość określam na pełne 10/10 ^^ W życiu bym się nie spodziewał takiej ilości chętnych na krwawą jatkę. Wszyscy dali radę ! Za rok powtórka ! Ja tam będę... a wy ? :)

Pozdrowienia dla całej ekipy ASG a także dla wszystkich zombie.

Zainteresowanych tematyką ASG i Zombie-walk zapraszam na strony:
http://www.warrior.pl
http://www.zombie-walk.prv.pl

[Dhante]

piątek, 27 czerwca 2008

Od nowa...

Kto tu zaglądał, prawdopodobnie zauważył, że od dłuższego czasu blog nie był uaktualniany.
I tak oto dziś narodziła się w mojej głowie myśl, stworzenia tutaj rozszerzenia mojego blipa - który, jak ostatnio zauważyłem cieszy się sporą oglądalnością.

Więc co ma do tego blog ? Otóż pełnił by swojego rodzaju podsumowania pewnych okresów czasowych.

Póki co wyczyściłem historię, biorę się za planowanie.. jedziemy od nowa.